Witaj na stronie HACY!
Poniżej znajdują się najnowsze doniesienia
z linii frontu, najnowsze prace,
najnowsze linki do zdjęć
MENU
-
Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
Archiwa
Facebook
Kategorie
Meta
Przeczytałem sobie po raz kolejny nazwę jaką wymyśliłem spontanicznie dla swojej pracowni : Autorska Pracownia Rzemiosła i tak się zastanawiam skąd ten pomysł i w ogóle co ja tutaj robię i tak powstało kilka przemyśleń . Co ma wspólnego rzemiosło z czymś autorskim ?. Autorskie może być dzieło sztuki – utwór artysty a rzemieślnik wykonuje … czytaj dalej
Michał Frejer – Misza któregoś dnia zadzwonił do mnie i poprosił mnie o konsultacje w sprawie ewentualnej budowy pojazdu pancernego ADGZ. Po spotkaniu ustaliliśmy, że przygotuje kosztorys, plan prac oraz określę termin realizacji takiego wyzwania. Misza od jakiegoś czasu był zaangażowany w zorganizowanie inscenizacji pod Pocztą Polską w Gdańsku, gdzie dwa takie pojazdy atakowały Pocztowców. czytaj dalej
Prace przy rusznicy p.pancernej – PTRD ruszyły całkiem przypadkowo. Zainteresowanie grupy rekonstrukcyjnej z Polski zaowocowało konkretnym projektem. Powolne rezultaty wynikały z trudności pozyskania wymiarów jak i zrozumienia mechanizmu działania tej z pozoru prostej w konstrukcji – broni.
Zdjęcia przybywały jak i wiedza. Ta „ z grubsza ciosana” luśnia – to fakt, wyjątkowo prosta konstrukcja ale wg mnie jedna z najlepszych z istniejących w owych czasie karabinów przeciwpancernych jednostrzałowych. czytaj dalej
Ciekawa praca. Koledzy z warszawskiej grupy rekonstrukcyjnej opiekują się armatą PAK-40 , jednak brakuje w niej wiele elemetów. Podjąłem się wykonac replikę osłony łokcia celowniczego. W zasadzie praca w całości opierała się na dostepnych zdjęciach i szczątkowych wymiarach.
Rozrysowałem osłonę – ale pozostawiłem końcówki mocujące do ostatecznego pasowania na armacie. Najlepiej by sie pracowało, mając PAK-a u siebie ale nie da rady. (…) Przypasują, przytną , pukną i wygną ciutkę tu i tam i zaspawają na żywca !. Musi się udać !. czytaj dalej
Pewnego dnia listopada 2010 roku zadzwonił do mnie Marek Targoński . (…) Witaj, polecono mi Ciebie, bo ponoć zajmujesz się sprawami nietypowymi a potrzebuje pomocy. Wykonałem rzeźbę i należy ją wynieść z pracowni. Gmatwanie spraw prostych, to moja specjalność, gorzej to działa w odwrotną stronę. Marka wcześniej nie znałem, dowiedziałem się jedynie, że jest artystą współczesnym oraz wykłada na Gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Ponoć jest dokładny i bardzo profesjonalnie podchodzi do wszystkiego czym się zajmuje. czytaj dalej
Mosty do Ba-64 są identyczne jak w Czapajewach. Kupiłem komplet mostów od Czapajewa ale w kiepskim stanie. Użytkownik mostów dokonywał licznych przeróbek w tym wyciął mocowania przednich, ćwierć-eliptycznych resorów. Musiałem rozebrać wszystko na drobne kawałki – i wiecie co !?. Ciekawostka – w zwrotnicach przednich mostów powinny znajdować się przeguby homo-kinetyczne ( kulowe ) a w jednym był zwykły krzyżak od wału napędowego ! czytaj dalej
W 2005 roku kolega Katzo i Papox z Stowarzyszenia TGRH zaszczepili mi temat radzieckiego pojazdu pancernego Ba-64. Nigdy wcześniej o takim nie słyszałem a w owym czasie materiałów było niewiele. W Polsce nie zachował się żaden egzemplarz. Paradoksalnie znaczna część tych pojazdów po II wojnie służyła właśnie w naszym kraju. W internecie posucha zdjęciowa a w prywatnych kolekcjach – cisza. czytaj dalej
Replika karabinu Diektariowa – Dp-28 jest bardzo popularnym sprzętem wykonywanym przez zręczne ręce pasjonatów . Na prośbę kolegi wykonałem taką – i tu przedstawiam co z tego wyszło.
Kilka oryginalnych elementów – których posiadanie nie jest zabronione ustawą – w wiadomy sposób podnoszą wartość takiej repliki . Pozostałe – jak imitacja lufy, komory zamkowej a także paru innych drobiazgów należały do mnie. Trzeba to tak „oszukać” – aby wyglądało a w żaden sposób nie było nawet zbliżone do kopii. czytaj dalej
Kolejna praca – to replika a właściwie improwizacja tylnej ławy do samochodu Willys.
Niewiele wiem na temat tych pojazdów a ubolewam, że powoli do tematów moich prac zaczynam podchodzić jak do brył geometrycznych, które należy wykonać. Z jednej strony mnie to niepokoi , bo wagę materiałową i wymiarową przedkładam nad historyczną i emocjonalną. Mogę wszystko powiedzieć na temat danego modelu, detalu – na zasadzie „ co autor miał na myśli” natomiast gdzieś umyka wiedza – ile tego kiedyś wyprodukowano, gdzie, pod jaką sygnaturą itd. czytaj dalej
Niemiecki noszak tragestell 43 – jest następcą M39 i jest chyba najpopularniejszym tego typu stelażem używanym do transportu wszelkiej maści ciężkiego wyposażenia niemieckiej armii. Kilkakrotnie pojawiał się na aukcjach internetowych – i walczyło o taki „fant” wielu chętnych. Zwycięzcy aukcji internetowych – za każdym razem przebijali wszystkich znaczną stawką !.
Po wykonaniu nawet zadowalającej repliki stelaża nosidła Tragestell M39 – zawsze miałem ochotę zmierzyć się i z tym drugim. czytaj dalej